czwartek, 28 sierpnia 2014

Szacunek

Czy w XXI wieku istnieje jeszcze szacunek? 


Moi drodzy, pewnie przyszło wam na myśl o co się musiałam uderzyć żeby napisać post o szacunku?! 
Otóż zauważyłam że szacunek umiera, umiera w każdym z nas. Zauważyliście? Powinno się mieć szacunek do każdego człowieka. Nie ważne kim jest dla Ciebie, powinieneś do niego mieć szacunek. Ale uważam też że tym bardziej powinno się mieć szacunek do ojców, matek, babci, dziadków. Ogółem do rodziny. Bo przecież trzeba mieć szacunek, a do rodziny to już szczególnie. Dla mnie szacunek do drugiego człowieka to podstawa. Oczywiście można stracić szacunek, ale nie z byle powodu. I uważam że na początku znajomości też powinno się mieć szacunek. Nie wiem co jeszcze na ten temat napisać. Cóż za wiele nie mam do powiedzenia, to co chciałam przekazałam. 


Macie tutaj jeszcze dialog :3



-Chris?
-Tak Kathie?
-Wszystko okay?
-Tak, kochanie.
-Nienawidzę gdy mnie okłamujesz. - spojrzała wrogo.
-Kathie, nie chcę żebyś wiedziała czegoś co nie możesz wiedzieć.
-Ale Chris! Teraz to mi musisz powiedzieć.
-Widzisz, straciłem szacunek do pewnej osoby.
-Ale jak to? A poza tym i co z tego?
- Bo widzisz, to źle że straciłem. Nie chciałem go stracić lecz stało się tak jak się stało i straciłem. 
-Nie owijaj w bawełnę. Mów. 
-Straciłem szacunek do własnej matki.
-Ale dlaczego? 
-Mówiłem Ci tydzień temu że nie było jej dwa tygodnie temu na całe trzy dni dni w domu?
-Mówiłeś.
-Była u swojej córki 
-Ale jak to?! Podobno jesteś jedynakiem. 
-Zanim się urodziłem moja matka była w ciąży, z jakimś nadzianym facetem. Miała siedemnaście lat. Rzucił ją po tym jak urodziła się ta dziewczyna. Okłamywała mnie przez całe życie że nie mam rodzeństwa, że nie mam ojca. A wiesz co się jeszcze okazało?
-Ja też jestem jego synem. 
-Ale jak to też jesteś jego synem?
-Wrócili do siebie. Gdy ja miałem 9 miesięcy znów się rozstali.
-Ile ma lat?
-Dziewiętnaście. 
-Przepraszam, ale nie wiem co powiedzieć.
-Nic nie mów, tylko mnie przytul.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz